Alina Gamza – IG Alina Gamza Fotografia

 

 

1. Z jakim pomysłem przyszłaś do Latającej Szkoły?

W moim poście powitalnym na początku Latającej Szkoły napisałam: „widzę siebie fotografującą dzieci i rodziny w stylu lifestyle (naturalnie, autentycznie, minimalistycznie, bez zbędnych gadżetów), ale chciałabym również wykorzystać nawiązywane latami kontakty biznesowe i mieć w ofercie sesje wizerunkowe. Dodatkowo z trzema koleżankami planuję ruszyć ze szkołą fotografii – na początek byłaby to grupa wsparcia na FB, ale docelowo kursy online. Oprócz tego rozważam z mężem – programistą stworzenie programu do planowania/ zarządzania sesjami dla fotografów.”

 

2. Co się z nim stało? Czym się teraz zajmujesz?
Pierwszy z pomysłów konsekwentnie realizuję – buduję swoją markę fotografa rodzinnego, wizerunkowego i reportażowego. Dzięki Latającej Szkole usłyszałam o Latających Kręgach i zostałam fotografką pięciu krakowskich spotkań, podczas których miałam zaszczyt fotografować niezwykle inspirujące kobiety takie jak Monika Jurczyk aka Osa Osobista Stylistka, Ilona Przetacznik z Legalny Biznes Online czy Kamila Rowińska. W fotografii niezmiennie cenię autentyczność i naturalność. Staram się dostrzegać piękno w najzwyklejszych momentach, gestach i detalach. Bliskie są mi zdjęcia w duchu minimalizmu, bez zbędnych gadżetów, ale za to pełne emocji. Od kiedy natknęłam się na fotografię dokumentalną, przeplatam rodzinny lifestyle kadrami dokumentalnymi. Pozostałe 2 pomysły, czyli szkoła fotografii i program do zarządzania sesjami dla fotografów z powodu ograniczonych zasobów, głównie czasu i energii, będą musiały poczekać na lepsze czasy.

3. Co robiłaś wcześniej?
Od 2009 roku do dziś pracuję w środowisku korporacyjnym, praktycznie od początku w branży rekrutacyjnej.

4. Z jak dużą inwestycją na start był związany Twój biznes?
Sprzęt (m.in. aparat, obiektywy, lampa, ładowarki, dysk zewnętrzny, oprogramowanie): 18 400.  Szkolenia fotograficzne online: 2 700. Warsztaty fotograficzne i mentoring: 14 600. Warsztaty, szkolenia, webinary biznesowe, marketingowe, dotyczące prowadzenia biznesu: 5 600. To inwestycje finansowe, które poczyniłam w ciągu ostatnich 3 lat. Tyle czasu potrzebowałam, aby zdobyć niezbędną (w moim odczuciu) wiedzę i umiejętności. Ten czas poświęciłam również na nawiązywanie kontaktów – i to właśnie te relacje uważam za moją najważniejszą inwestycję.

5. Co było dla Ciebie najtrudniejsze w tworzeniu własnego biznesu?
Brak wiary we własne możliwości, brak strategii, wszelkie kwestie księgowo-prawne. Te trudności w dużej mierze udało mi się pokonać dzięki wiedzy, którą zdobyłam w Latającej Szkoły oraz dzięki wsparciu mojej grupy mastermind.

6. Która lekcja z Latającej Szkoły najbardziej zapadła Ci w pamięć?

Ciężko wybrać jedną – było ich tak wiele. Na pewno duże wrażenie zrobiły na mnie Biznesowe Opowieści Agnieszki Krzyżanowskiej o odkrywaniu życia w zgodzie ze sobą.

 

7. Jakie są Twoje supermoce?

Wrażliwość – na piękno i na drugiego człowieka. Empatia – dzięki której lepiej rozumiem potrzeby klientów. Sumienność, konsekwencja, skupienie na celu – dzięki czemu udaje mi się realizować moje projekty.

 

8. Jak się promujesz?
Buduję rozpoznawalność marki poprzez fanpage na FB  i profil na IG W dużym stopniu polegam na poleceniach. Biorę też udział w spotkaniach takich jak Latające Kręgi, na których nawiązuję wartościowe znajomości i promuję swoje usługi.

9. W co Twoim zdaniem warto inwestować (w biznesie)?
Przede wszystkim w relacje. A oprócz tego w wiedzę, czyli dobrej jakości kursy i warsztaty oraz w sprzęt, jeśli tego wymaga dany biznes.

10. Kto cię inspiruje / kogo podziwiasz / komu zazdrościsz?
Inspirują mnie fotografki lifestylowe takie jak Marika Wrońska, Agnieszka Tylka, Marta Woźna, Maua Fotografia, Alicja Kozdraś z Lifestylowo-naturalnie – podziwiam ich piękny, spójny styl, ale też to, w jaki sposób budują swój biznes fotograficzny poszerzając swoją ofertę o e-booki, kursy czy warsztaty. Z rodzimych fotografów wymieniłabym jeszcze Olę i Łukasza z Pixel Heart – za to, że konsekwentnie promują fotografię dokumentalną w Polsce.

11. Śmiałe niezrealizowane marzenie (związane z biznesem)?

Chciałabym, żeby ktoś powiesił wykonane przeze mnie zdjęcie u siebie w domu na ścianie.

 

12. Na co przeznaczyłabyś 100, 1000, 10000 złotych gdybyś dostała taką kwotę na rozwój biznesu?

100 – e-book o Instagramie 1000 – mentoring fotograficzny 10 000 – nowy obiektyw albo piękna, spójna identyfikacja wizualna.

 

13. Plany na najbliższą przyszłość?

Liczne! W sierpniu mentoring u Alicji Kozdraś z Lifestylowo-naturalnie, później roczny mentoring u Oli i Łukasza z Pixel Heart, podczas którego planuję zgłębić tajniki dokumentalnej fotografii rodzinnej. W międzyczasie zmiana aparatu na bezlusterkowy, co z pewnością pozytywnie wpłynie na jakość moich zdjęć. Skończenie i wypuszczenie w świat mojej strony www.alinagamzafotografia.pl. W październiku udział w Family Unposed, czyli pierwszej w Polsce konferencji dla fotografów rodzinnych tworzących w nurcie dokumentalnym. No i przede wszystkim – rozbudowa portfolio i robienie coraz lepszych zdjęć.

 

14. Zaskakujący fakt o Tobie, którego byśmy się nie spodziewały przeczytawszy Twoje dotychczasowe odpowiedzi?
Jestem introwertyczką – uwielbiam obcować z ludźmi np. podczas sesji fotograficznej, ale po takim spotkaniu potrzebuję ciszy i odpoczynku, żeby naładować moje własne baterie.