Aneta Wierzbicka – www.anetawierzbicka – projektowanie wnętrz

.

1. Z jakim pomysłem przyszłaś do Latającej Szkoły?
Chciałam rozwinąć swoje działania jako projektantka wnętrz. Usystematyzować wiedzę na temat prowadzenia swojego biznesu. Znaleźć sposób na to, aby pracować mądrzej, a nie ciężko. Myślałam także o wprowadzeniu oferty warsztatów wnętrzarskich organizowanych w moim domu.
2. Co się z nim stało? Czym się teraz zajmujesz?
Cały czas projektuję wnętrza. Nie było innej opcji 🙂 Wprowadziłam w firmie wiele pozytywnych zmian, ale sporo jeszcze przede mną. Jeśli chodzi o warsztaty, to dosłownie 2 dni po dopięciu wszystkich działań na ostatni guzik, wprowadzono w Polsce stan epidemii i wszystko stanęło w miejscu, jednak już trzy miesiące później otrzymałam propozycję poprowadzenia cyklu stacjonarnych warsztatów wnętrzarskich dla lokalnej społeczności i gotowy plan działania bardzo się przydał. Wyszło świetnie i na pewno dalej będę chciała pracować z grupami. Bardzo lubię uczyć.
3. Co robiłaś wcześniej?
We wczesnej młodości nosiło mnie po całym świecie. Jestem licencjonowanym pilotem wycieczek i planowałam spędzić życie w ciepłym kraju. “Niestety” na horyzoncie pojawił się mój przyszły mąż i wtedy odkryłam, że praca pilota rezydenta jest jak praca marynarza – pół roku nie ma Cię w domu. Nie chciałam tak żyć. Wróciłam do Polski i zostałam zatrudniona przez Międzynarodowe Targi Poznańskie przy organizacji targów. Przez te kilka lat miałam styczność z setkami osób z całego świata, zobaczyłam jak działa wielka firma, poznałam też wspaniałych ludzi – współpracowników, z którymi przyjaźnię się do dziś. Ta praca bardzo dużo mnie nauczyła. Kolejnym momentem zwrotnym było pojawienie się pierwszego dziecka i trudności w połączeniu opieki nad nim z wymagającą pracą na etacie. Kiedy urodził się drugi synek zwlekałam o wiele dłużej z powrotem na etat, a ostatecznie nie wróciłam wcale, bo okazało się, że całkiem nieźle sobie radzę jako początkujący projektant wnętrz. Postanowiłam dać sobie szansę w tej branży. W tzw. międzyczasie skończyłam też świetne studia podyplomowe “Aranżacja Wnętrz” w School of Form przy Uniwersytecie SWPS.
4. Z jak dużą inwestycją na start był związany Twój biznes?
Początkowo z zerową, no może trochę wydałam na benzynę i pierwsze wizytówki. Początkowo projektowałam w bezpłatnym programie. Pierwszą “większą inwestycją” był zakup kursu Eweliny Muc “Wordpress dla zielonych”, wykupienie hostingu i domeny oraz stworzenie własnej strony internetowej (około 500-600 zł). Zainwestowałam też w umowę napisaną przez prawnika (500 zł).
5. Co było dla Ciebie najtrudniejsze w tworzeniu własnego biznesu?
Rozdarcie między czasochłonnym tworzeniem marki, a zdobywaniem doświadczenia w nowej branży. To drugie było dla mnie zdecydowanie ważniejsze, przez co trochę zaniedbałam PR, ale nie żałuję. W tej chwili mam bardzo bogate doświadczenie i dzięki temu wiele możliwości rozwoju.
6. Która lekcja z Latającej Szkoły najbardziej zapadła Ci w pamięć?
Zdecydowanie sesja Jam Session, czyli burza mózgów kreatywnych dziewczyn, która m.in. pomogła mi stworzyć mini usługę Lifting Twojego Mieszkania. Brakowało mi w ofercie czegoś małego. Lifting sprawdza się doskonale. Jest niedrogi, a daje widoczne efekty.
7. Jakie są Twoje supermoce?
Na pewno kreatywność i odwaga. Zwłaszcza w tworzeniu układów funkcjonalnych. Uwielbiam kwestionować status quo i zaskakiwać klientów możliwościami ich własnych mieszkań. Mam też wbudowany na stałe detektor okazji-inwestycje budżetowe to mój konik. Potrafię też stworzyć coś z niczego, czego przykładem jest właśnie Lifting Twojego Mieszkania bazujący głównie na tym, co już w domu jest. Wreszcie, potrafię tak urządzić poddasze, aby zachować jego klimat, a nie uderzać się w głowę – to już są prawdziwe czary.
8. Jak się promujesz?
Poprzez stronę internetową www.anetawierzbicka.pl, na której można bezpłatnie pobrać mój poradnik o aranżacji wnętrz, zapisać się do newslettera, zapoznać się z portfolio, ofertą i cennikiem, poczytać rekomendacje, wpisy na blogu, umówić się na rozmowę. Prowadzę także profile na Facebooku i Instagramie, w planach mam Pinterest. Podstawą pozyskania klienta w mojej branży jest budowanie relacji i zaufania. Dużo osób chce ze mną pracować bo mnie zna i wie co potrafię. Podoba im się także przyjazna atmosfera współpracy. Sporo osób przychodzi z polecenia. Mam też klientów wśród inwestorów w nieruchomości, bo od kilku lat jestem związana z tą branżą.
9. W co Twoim zdaniem warto inwestować (w biznesie)?
Na pewno w swój rozwój zawodowy, poszerzanie horyzontów, ale także w taką wiedzę jaką zapewnia Latająca Szkoła. Prowadzenia biznesu w tradycyjnych szkołach nie uczą. Tym bardziej prowadzenia biznesu online, a to on daje prawdziwą wolność. Na pewno też warto inwestować w reklamę i pomoc różnorakich specjalistów, bo robienie wszystkiego samemu na dłuższą metę jest po prostu niemożliwe.
10. Kto cię inspiruje / kogo podziwiasz / komu zazdrościsz?
Jestem fanką Michała Szafrańskiego – to on stał się moim pierwszym mentalnym przewodnikiem do lepszego życia, jakkolwiek górnolotnie to brzmi. Podziwiam go za to co robi i jak robi. Podziwiam również Ciebie Agata – za kreatywność, lekkość i niesamowitą innowacyjność. Za artystyczną duszę, charyzmę i życie na własnych zasadach. Wśród architektów uwielbiam Izę Gemzałę, która z niesamowitym wdziękiem edukuje całe zastępy projektantów i innych architektów, popularyzuje dobre standardy pracy i oczywiście również świetnie projektuje. Obserwuję też Dorotę Szelągowską, która tak jak ja, zaczęła projektować wnętrza po prostu z pasji. Kiedy oglądam jej pierwsze i obecne realizacje, widzę jak się rozwinęła. W tej chwili ma duże biuro projektowe i własną ekipę remontową – piękna droga. Zazdroszczę.
11. Śmiałe niezrealizowane marzenie (związane z biznesem)?
O, jak śmiałe to wykładowca w School of Form, albo własna szkoła projektowania wnętrz.
12. Na co przeznaczyłabyś 100, 1000, 10000 złotych gdybyś dostała taką kwotę na rozwój biznesu?
100 zł na dobrą książkę o wnętrzach, 1000 zł na reklamę w mediach społecznościowych, a 10000 na program do projektowania wnętrz.
13. Plany na najbliższą przyszłość?
Utrzymać dotychczasowy trend wzrostowy jeśli chodzi o zainteresowanie klientów, systematycznie zwiększać widoczność w mediach społecznościowych i opanować nowy program do projektowania, który niedawno kupiłam. Pamiętać w tym wszystkim o zachowaniu równowagi pomiędzy życiem osobistym, a zawodowym.
14. Zaskakujący fakt o Tobie, którego byśmy się nie spodziewały przeczytawszy Twoje dotychczasowe odpowiedzi?
Przy całej mojej romantycznej naturze i pianistycznej przeszłości, jestem zagorzałą fanką dobrego techno i hip-hopu, a film “Jesteś Bogiem” mogę oglądać w kółko. Im głośniej, tym lepiej