Latający Cyrk

Agaty Dutkowskiej

Wirtualna eksperymentalna przestrzeń twórcza. 8 tygodni. 8 wyzwań. Frajda. Głębsza refleksja. Pobudzenie.

fragment wywiadu z 2017 r.:

Gdybyś jeszcze raz startowała, jaki biznes założyłabyś dziś?

“Będę nudna i powiem, że lubię to co robię. Ale gdybym mogła zacząć jeszcze raz założyłabym Latający Cyrk Agaty Dutkowskiej, czyli prywatną, alternatywną uczelnię artystyczną gdzie można by się uczyć kontemplacyjnego malarstwa, grania na instrumentach rockowych, cyrkowych akrobacji, rapowania, tworzenia manifestów, gotowania trzydaniowych obiadów haute cuisine i pisania haiku. Albo zostałabym pisarką.”

(czytaj całość)

Kiedyś założę swój stacjonarny latający cyrk, gdzie będzie można robić wszystkie wymienione rzeczy.

Albo zostanę pisarką. Ale na razie nie mam takich możliwości. Wyznaję filozofię – jeżeli nie możesz zrobić tego, czego chcesz, zrób to co możesz.I jak przyleciał do mnie pomysł na 8 tygodniowy, wirtualny, nieco szalony eksperyment, usiadłam przy stole i zamieniłam pomysł w propozycję:

Dzisiaj proponuję Ci udział w ośmiotygodniowym eksperymencie twórczym. Osiem tygodni dzikiej zabawy, pogłębionej refleksji. Co tydzień jedno zadanie.

Raz w tygodniu, w poniedziałek przylatuje do Ciebie (mailowo) taki zestaw:

opowieść + pytanie + wyzwanie

 

Opowieść jest osobista.

Zahacza o jakąś moją obsesję, fascynację albo historię. Za każdym razem pojawią się w niej gość. Jak w Muppet Show. Jakiś artysta, albo mistyk, albo poeta. Jakaś postać, która mnie porusza. Ale jest to opowieść będąca od razu zaproszeniem do głębszej refleksji, do poszerzenia wyobraźni, do wzięcia głębszego oddechu. I każda opowieść prowadzi do kreatywnego zadania. Ale spokojnie – nie musisz umieć rapować, pisać wierszy ani obsługiwać kamery, żeby je wykonać. Nie musisz posiadać akwareli, ani ukulele. Zadania będą proste, ale piękne w swojej prostocie.

 

Masz tydzień na wykonanie zadania.

Oczywiście nic nie musisz. Możesz natomiast podzielić się swoim doświadczeniem. Na osiem tygodni uruchomię tajną grupę na Facebooku. Powiem szczerze – mam dosyć już grup na Facebooku. Męczy mnie ten Facebook i drażni. Ale pokusa dzielenia się opowieściami i efektami wyzwań – jest zbyt duża. Pozbawianie siebie i Was tej rozkoszy byłoby okrutne. Grupa w takiej sytuacji – motywuje. Użyjemy jej tylko do tego. I ewentualnie dla sekretnych, krótkich lajwów – niespodzianek.

 

Czy te zadania będą czasochłonne?

Nie.

Czy te zadania będą dziecinne?

Nie.

Czy weźmie udział w tej zabawie Urszula Dudziak?

Nie wiem. Ale myślę, że nawet najbardziej kreatywne i dzikie dusze (do których Urszulę Dudziak zaliczam) znalazłyby w niej przyjemność. W skrócie, chodzi o to, że jest to coś z czego skorzysta zarówno osoba twórczo zablokowana, łaknąca inspiracji jak kania dżdżu jak i ktoś, kto jest odblokowany i twórczo rozwibrowany.

Co będziesz z tego mieć?

Frajdę. Głębszą refleksję. Pobudzenie. Wyćwiczysz sobie mięśnie kreatywności i po tym doświadczeniu będziesz Pudzianem Kreatywności i tęczową ninją w jednym. Niespodzianki! Odkrycia na swój temat. Okazję do zrobienia kilku miłych rzeczy dla siebie. I innych. Opowiem Ci o sztuce miejskiego dryfu i o serii snów, które śniłam w środku kanadyjskiego lasu. Zadania odwiedzą Basquiat i Iggy Pop. Będzie to wszystko o wiele bardziej rozrywkowe i inspirujące niż seriale na Netflixie i scrollowanie Instagrama.

Bilet wstępu: 34 PLN

Cyrk dla dwójki: 50 PLN

(zaproś swojego chłopaka, dziewczynę, przyjaciółkę, mamę – róbcie te zadania RAZEM< bo hej, kiedy ostatnio robiliście coś TAKIEGO razem? Osoby, które wykupią opcję “razem” dostaną dodatkową niespodziankę: czyli listę pomysłów na to jak twórczo wykorzystać te 8 tygodni i 8 zadań dla dobra Waszej relacji