zycienakreske.com

1.Twój biznes w jednym zdaniu.

Komiksy, ilustracje, dtp, fotografia plus działania prospołeczne.

2. Od ilu lat go prowadzisz?

Zaczynając od zera – od 2010 r.

3. Co robiłaś wcześniej?

Pracowałam w sklepie w jednym z centrów handlowych. Robiłam transkrypcje z badań konsumenckich dla jednej z agencji badawczych. Plus jakieś prace dorywcze.

4. Z czego konkretnie żyjesz?

Głównie z ilustrowania i komiksów oraz dtp. Mniej czasu poświęcam na fotografowanie.

5. Z jak dużą inwestycją na start związany był twój biznes?

Zaczęłam od zera. Z zeszytem, cienkopisem i kredkami. Ostatnie lata były dla mnie na tyle dobre i na tyle się rozwinęłam, że założyłam własną firmę. Na start otrzymałam dofinansowanie z Urzędu Pracy.

6. Co uznajesz za swój największy sukces?

Tych sukcesów jest kilka i każdy z nich jest dla mnie tak samo ważny: odkrycie na nowo edukacji i poczucie, że to niekończąca się przygoda. Świadomość, co chcę w życiu robić i robienie tego. Zobaczenie siebie w relacjach wielowymiarowych, a nie hierarchicznych – co dla mnie oznacza zarówno dzielenie się z innymi, jak i umiejętność brania na różnych płaszczyznach.

7. Jakie są twoje supermoce?

Pracowitość. Uczciwe podejście do siebie i innych. Przezwyciężanie własnych obaw. Docenianie siebie i innych.

8. Opowiedz o swoich biznesowych porażkach

Myślę, że to są naturalne etapy, sytuacje, które się zdarzają i trzeba je sobie poukładać, uzupełnić wiedzę, poprosić o wsparcie, słuchać swojej intuicji i w przyszłości zastosować: negocjowanie umów (w moim zawodzie spory obszar zajmują prawa autorskie), rozmawianie o pieniądzach. Zdarzało mi się (bardzo rzadko, ale jednak) mieć współprace, w których druga strona nie dotrzymywała swoich warunków umowy. Podsumowywałam wtedy dotychczasowe działania (odnosząc się do faktów) i prosiłam o konkretne rzeczy, których potrzebuję/oczekuję od danego klienta. Jeśli ktoś nadal nie dbał o swoją część część umowy, rezygnowałam. Część nieporozumień w moim zawodzie wynika z braku doświadczenia i wyobrażenia, jak się współpracuje z osobą, która coś tworzy. Ja wychodzę z założenia, że obie strony są sobie potrzebne. Ja z umiejętnościami i wyobraźnią – ktoś, kto u mnie coś zamawia, zwiedzą ze swojej branży. Zdarzyło mi się mieć sytuacje, gdy potrzebowałam porozmawiać o samym procesie współpracy i od tego zależały losy zlecenia. Osoby, dla których miałam pracować, zrozumiały, że musimy być w kontakcie, aby zrealizować projekt. To oczyściło atmosferę i w efekcie projekt dzięki wspólnej pracy fantastycznie się rozwinął.

9. Gdybyś jeszcze raz startowała, jaki biznes założyłabyś dziś?

Taki sam.

10. Jak się promujesz?

Sporo osób dociera do mnie z polecenia. Część osób kojarzy mnie z działań prospołecznych. Bardzo dobrze działa też moja strona rysunkowa na fb: życie-na-kreskę. Co jakiś czas sama odzywam się do ludzi, firm, które robią fajne rzeczy. Mówię o tym, co robię i od razu się zastanawiam, co można ciekawego razem zrobić. Mam też super wizytówkę ze szczęśliwymi kurami.

11. W co warto inwestować mając własny biznes?

Ja inwestuję we własną edukację. Obecnie kończę studia podyplomowe z grafiki projektowej na Polsko Japońskiej Uczelni – fantastyczna sprawa! Na pewno będę inwestować też w sprzęt, na którym pracuję. Uważam, że inwestycją jest też zlecanie innym tego, czym nie chcę się sama zajmować, a co jest potrzebne, abym się dalej rozwijała.

12. Co robisz jak masz biznesowy dylemat?

Rozmawiam z osobami, które mają doświadczenie. Albo po prostu działają na mnie kojąco, żebym nie podejmowała żadnych decyzji, jak jestem pod wpływem emocji. Doczytuję w internecie, w książkach. Słucham też samej siebie. Staram się też nie zagrzebywać pod dywan problemów i rozmawiam, żeby się skonfrontować, rozwiązać problem.

13. Kto cię inspiruje? Kogo podziwiasz? Komu zazdrościsz?

Podziwiam ludzi z mojego prywatnego otoczenia. Wiele osób, które spotykam na swojej drodze, wykonuje wręcz pracę u podstaw, mało nagłaśnianą a bardzo potrzebną. Podziwiam moje sąsiadki, które mimo dbają o okoliczne koty. Mam fantastyczne osoby, które uczą mnie na studiach. Moje przyjaciółki są dobrymi i mądrymi ludźmi – zawsze wesprą i same wiele wysiłku wkładają w to, żeby pracować tak, jak pracują. Z osób bardziej znanych wymieniłabym Joannę Grabarczyk, która zaangażowana jest w walkę z mową nienawiści. Pokazuje mi, jak ważne jest angażowanie się społeczne. Uwielbiam historie komiksowe Isabel Greenberg – pięknie narysowane, wielowymiarowe, poruszające, zaskakujące. Pani Anna Frajlich-Zając – pisarka i poetka, którą miałam okazję poznać. Imponuje mi swoją ciekawością świata, życzliwością, otwartością. I tym, że całe życie można tak przeżyć. Dzięki nim zadaję sobie nie tylko pytania dotyczące tego, w jaki sposób chcę pracować, lecz i jakim człowiekiem chcę być.

14. Śmiałe niezrealizowane marzenie (związane z biznesem)?

Nauczyłam się, że wiele rzeczy jest możliwych, tylko trzeba przysiąść nad nimi, otworzyć się na innych. Stopniowo realizuję to, co mi się marzy i planuję kolejne rzeczy.

15. Czego się wstydzisz?

Wstydzę się tego, że nie mówię lepiej po angielsku.

16. Na co przeznaczyłabyś 100, 1000, 10000 złotych gdybyś dostała taką kwotę na rozwój biznesu?

Dostałam dotację w wysokości 16 000 zł z Urzędu Pracy. Przeznaczyłam na sprzęt. Jeśli ta dotacja byłaby jeszcze większa, kupiłabym więcej sprzętu, który mi się przyda i zapisałabym się na kolejne studia.

17. Twoja największa biznesowa pięta achillesowa:

Trudność z rozdzieleniem czasu pracy i czasu na odpoczynek. Czasem brakuje mi kontaktu z innymi ludźmi, żeby zamienić w przerwie w pracy trzy słowa (Facebook się nie liczy).

18. Najlepsza rada biznesowa jaką słyszałaś?

Przytoczę dialog (mój ze mną): – Chciałabym pracować mniej i zarabiać więcej. – Jest to możliwe. Myślę, że jest to możliwe, ale na pewno i tak coś bym sobie znalazła do roboty, bo nie lubię się nudzić i zawsze coś jest do zrobienia.

19. Z kim byś się zamieniła chętnie na życie zawodowe?

Czuję, że jestem właściwą osobą na właściwym miejscu.

20. Plany na najbliższą przyszłość?

Właściwie chwilę temu założyłam swoją firmę. Po pół roku/roku chcę omówić jej funkcjonowanie z kimś, kto mi doradzi, czy system rozliczeń, na który się zdecydowałam, jest dla mnie korzystny, czy lepsze będą kolejne zmiany. Chcę otworzyć swój sklep www, żeby pracować przede wszystkim na siebie. Mam plany z moim przyjacielem (super fajny grafik – Maciek Łazowski) na działania streetartowo-lokalne, które będziemy rozwijać i wprowadzać w życie. Będę też szukała rozwiązań, jak pracować dla zagranicznego klienta. No i edukacja.

21. Zaskakujący fakt o Tobie, którego byśmy się nie spodziewały przeczytawszy Twoje dotychczasowe odpowiedzi 😉

Bardzo cenię sobie swoją prywatność i lubię mieć sporo czasu dla samej siebie

Martę znajdziesz tu:

zycienakreske.com

www.instagram.com/zycienakreske/