Justyna Wiśniewska to biuro podróży Lemon & Lime.

1.Twój biznes w jednym zdaniu.

Spełnianie podróżniczych marzeń.

2. Od ilu lat go prowadzisz?

Od 8 lat.

3. Co robiłaś wcześniej?

Tak naprawdę zaczynałam przygodę z pracą mając kilkanaście lat zbierając porzeczki i truskawki na naszej rodzinnej plantacji. Później awansowałam na korepetytorkę. Pracowałam tez w sklepie spożywczym, z którego do dziś pamiętam cudownych klientów. Później już wieki awans do pracy w biurze turystycznym. Wyjazd do Szkocji opieka nad starymi – ogromną lekcja życia. Po powrocie do Polski zdobyłam świetną prace w Agencji Reklamowej w dziele turystyki. A później już moja własna działalność.

4. Z czego konkretnie żyjesz?

Z działalności mojego biura turystycznego. Organizuje niezwykle wyjazdy w dość znane miejsca w Europie.

5. Z jak dużą inwestycją na start związany był twój biznes?

Niewielką 3000 zł na nowego laptopa.

6. Co uznajesz za swój największy sukces?

Mam wspaniałą pracę która daje mi wiele możliwości. Kiedyś nie potrafiłam powiedzieć kilku zdań do czteroosobowej grupy teraz nie boję się przemawiać do 100 osobowej grupy. Wspaniałe jest to, że mogę podróżować i odkrywać nowe miejsca. Ale największy sukces jest wtedy kiedy po wyjeździe spotykam się z uczestnikami, kiedy dzwonimy do siebie, kiedy pytają jak córeczka i mój mąż, kiedy słyszę, że oni między sobą się kontaktują. Wiem, że zrobiłam kawał dobrej roboty. Nie chcę masowości, setek wyjazdów. Chcę tak jak jest teraz kiedy wiem kto do mnie dziwni gdzie był i gdzie jedzie.

7. Jakie są twoje supermoce?

Samodyscyplina. Świetna organizacja. Konsekwencja. Brak narzekania = optymizm. Jestem subtelna, ale stanowcza ;).

8. Opowiedz o swoich biznesowych porażkach.

Oj, nie wiem czy starczy miejsca. Porażek jest wiele. Do dziś pamiętam pierwszy wyjazd. Kiedy go wspominam serducho bije chyba 3 razy szybciej. Mnóstwo poważnych błędów organizacyjnych. Najlepsze jest to, że Ci którzy ze mną byli na tym wyjedzie do dziś są moimi stałymi klientami. Kolejna wielka porażka to otwarcie wymarzonej restauracji. W ogóle nie przemyślana inwestycja. Choć pomysł cudowny wykonanie bardzo trudne. Tak szybko jak ja otworzyłam tak szybko postanowiłam ja zamknąć. Pozostał super zdjęcia i strata kilkudziesięciu tysięcy złotych. Utraciłam też wielu klientów. Teraz juz wiem jakie błędy wtedy popełniłam.

9. Gdybyś jeszcze raz startowała, jaki biznes założyłabyś dziś?

Nic innego nie przychodzi mi do głowy jak tylko biuro turystyczne.

10. Jak się promujesz?

To pytanie często zadają mi klienci, którzy mają do mnie pretensję, że ciężko było znaleźć moją ofertę. Tak naprawdę dopiero w tym roku zaczęłam poważnie myśleć o promocji. Działam na fb (choć bardzo rzadko daje płatna reklamę, mam inne sposoby żeby pozyskać tam klientów, które działają). Odpowiadam na zaproszenia jeśli ktoś chce usłyszeć o podróżach. Staram się od czasu do czasu uczestniczyć w wydarzeniach gdzie można spotkać kogoś z kim można nawiązać współpracę. Prowadzę bloga – choć on raczej do tych reklamowych nie należy.

11. W co warto inwestować?

Mądrze byłoby powiedzieć we własny rozwój, ale nie mogłabym tego poprzeć swoim przykładem. Ja inwestuje w podróże to mnie bardziej kręci i jest o wiele lepsze niż niejeden kurs.

12. Do kogo dzwonisz jak masz biznesowy dylemat?

Wymyślam sposoby jak go rozwiązać. Jestem super w wychodzeniu z dylematów, porażek, kryzysów. Nie myślę zbyt dużo po prostu działam. Często sprawdzam czy coś jest dobrze czy nie. Gorsze jest dla mnie nie spróbować czegoś niż później tego żałować. Wole porażkę od nic nie robienia.

13. Kto cię inspiruje? Kogo podziwiasz? Komu zazdrościsz?

Zazdroszczę Martynie Wojciechowskiej, że tak dużo podróżuje. Zazdroszczę też tym, którzy mogą przenieść się na pół roku i mieszkać w innym kraju. Podziwiam Kamilę Rowińską, która też mnie biznesowo inspiruje.

14. Śmiałe niezrealizowane marzenie (związane z biznesem)?

Chciałabym prowadzić wyjazdy dla kobiet, które chcą usprawnić swoją firmę. Taki tydzień w Toskanii czy w Andaluzji. Z dala od miejskiego zgiełku. Relaks, dobre jedzenie i praca nad tym co jest teraz w moim biznesie i co chce żeby było. Układanie planu i strategii działania. Na ładowanie się dobrą energia i działanie. Do tego świetnie się nadaję.

15. Czego się wstydzisz?

Tego, że nie wiem wszystkiego o miejscach, które odwiedzam.

16. Na co przeznaczyłabyś 100, 1000, 10000 złotych gdybyś dostała taką kwotę na rozwój biznesu?

100 na dobry termiczny kubek, 1000 na weekendowy wyjazd, 10000 na wyjazd na Islandię.

17. Twoja największa biznesowa pięta achillesowa.

Promocja i marketing. Mam mnóstwo niewykorzystanych okazji do promowania swojego biznesu. Nie wykorzystuję okazji, które mam.

18. Najlepsza rada biznesowa jaką słyszałaś?

Najlepsze rady, które trafiają w sedno mich działań i są w książce Richarda Bransona “Like A Virgin”

19. Z kim byś się zamieniła chętnie na życie zawodowe?

Na chwilę z Martyną Wojciechowską.

20. Plany na najbliższą przyszłość?

Siedzę w pociągu. Jadę do Katowic, a później na rejs do Chorwacji.

21.Zaskakujący fakt o Tobie, którego byśmy się nie spodziewały przeczytawszy Twoje dotychczasowe odpowiedzi?

Moim marzeniem jest być choć przez tydzień nauczycielką w szkole czy to podstawowej czy gimnazjum, czy liceum.


email marketing powered by FreshMail
 

email marketing powered by FreshMail
 
ZLOT 2017, 20-22.01 Kraków
Zapisz się na listę, poznaj program jako pierwsza + otrzymaj pierwsza link do zakupu biletu w promocyjnej cenie.
Po wpisaniu adresu mailowego nie zostaniesz nigdzie przekierowana... Sprawdź skrzynkę (także spam), powinnaś otrzymać maila z potwierdzeniem, że jesteś na liście. Do zobaczenia na Zlocie!
Daj się zaskoczyć
w sobotni poranek
O świcie wysyłam Pocztę Pantoflową. Setki kobiet* powiedziały mi, że to jedyny newsletter, który zawsze otwierają. Sprawdź dlaczego.
imię
e-mail
* dokładnie prawie 8 tys kobiet otrzymuje Pocztę. ZERO SPAMU 100% SERCA
Szkoła 2017/18 - jestem zainteresowana, przyślij mi jako pierwszej program i cennik*
* zapis oznacza zgodę na wysłanie informacji handlowej