Postanowiłam zamieścić opinie przesłane przez dziewczyny z Lublina, które skrzyknęły się i założyły własną grupę biznesowego wsparcia, decydując się aby nazwać się dreamteamem (co pokazało mi, że nazwa dreamteam jest bardzo dobra, lepsza od nazwy „zespół”, „minikrąg” czy „komplet”. Czy znasz już mój wielki problem – wymyśliłam, że dobrze by było gdyby w całej Polsce powstawały grupy kobiet, które będą się wspierać w realizacji marzeń i rozwoju własnych biznesów, ale nie mam wciąż dobrej JEDNEJ nazwy na te grupy i co rusz używam innych nazw, doprowadzając nie tylko siebie do białej gorączki ). Zamieszczam opinie dziewczyn KU INSPIRACJI, z nadzieją, że może zmotywują cię one do poszukania takiej gruy kobiet w swoim otoczeniu. Warto. Naprawdę warto. Posłuchaj sama.

Judyta

Ja czuję prawdziwą eksplozję kreatywności i ogromne poczucie wsparcia dzięki dziewczynom, z którymi można poruszyć praktycznie każdy temat. Nawet jak mamy małe pojęcie o czymś, wystarczy burza mózgów i stajemy się niemal ekspertkami, rodzi się masa pomysłów, o których istnieniu w nas samych nie miałyśmy pojęcia. W ten sposób pomagamy sobie nawzajem i to jest cudowne. Bardzo się cieszę, że udało nam się stworzyć własny Dream Team i skumulować w jednym miejscu tak wielki potencjał. Czuję, że to dopiero początek wspaniałej przygody z rozwijaniem nie tylko biznesu, ale udział w czymś znacznie większym. Dziękuję Ci Agatko za tą wspaniałą inicjatywę, jaką jest Latająca Szkoła i życzę mnóstwa energii do jeszcze większego jej szerzenia w Nowym 2016 roku!

Natalia

Dream team pojawił się w moim życiu w dość trudnym i dziwnym momencie mojego życia i biznesu. Wtedy kiedy wydawało mi się, że nie mam już sił, a porażka (kolejna) za progiem. W momencie, kiedy nie bardzo wiedziałam, czemu jakąś „ironią losu” właśnie w tym momencie – kiedy zamiast pełnej powera „gwiazdy” i inspirującej psycholog od rozwoju osobistego dziewczyny zobaczyły mega-zmęczoną kobietę, z trójką dzieci i z biznesem, który niezbyt się kręcił. Ale dzięki dream teamowi wciąż od nowa odzyskuję siły, wiarę w siebie, energię do działania, motywację – czyli to wszystko, co we mnie (i w każdej z nas) jest, ale o czym zapominam. A to, co wydaje się trudne, po przegadaniu staje się proste. Przeszkody, które mam w swojej głowie, raptem znikają. Razem generujemy mnóstwo pomysłów i moc. Moc, jaka może powstać tylko w kręgu kobiet. I mam wrażenie, że to trochę jak sztafeta – każda z nas przy wsparciu pozostałych co jakiś czas robi duży krok naprzód.

Aneta (Artemio Studio)

Co mi dał Dream Team?

Wiele pozytywnych wrażeń, całkiem sporo odkryć i bardzo dużo miłego zaskoczenia. Dream Team uświadomił mi jak wielką siłę mają w sobie kobiety, jak poteżną siłę ma odpowiednio ukierunkowana i zmotywowana grupa kobiet, oraz jaki potencjał ma NASZA grupa. Ponadto kilka dodatkowych par oczu dał mi nasz Dream Team, kilka serc, głów, kilka intuicji, szerszą perspektywę i dużo nowej wiedzy, nie wspominając o inspiracji, wsparciu i motywacji do działania. Jestem pod cudownym wrażeniem i zaskakuje mnie to niezmiennie. Nasz Dream Team daje mi także spokój ducha i pewność, że są osoby na tym świecie, które chętnie rozwieją moje dylematy biznesowe lub dadzą kopniaka, kiedy to będzie konieczne. Agata, przede wszystkim chcę Ci podziękować, ponieważ przyczyniłaś się do powstania naszej lubelskiej grupy. To Twój pomysł, inspiracja i narzędzia pomogły nam się spotkać, zorganizować i zadziałać.  Twoja idea dotarła do nas i żyje własnym życiem, rozwija się i kwitnie.  Pielęgnowanie jej to czysta przyjemność. Cudownie jest móc czerpać z niej energię, bo dzięki takim rzeczom życie nabiera i sensu, i blasku.

Ania

Dream Lublin to spełnienie moich marzeń i planów. Od jakiegoś czasu, czytając Agato Twój newsletter myślałam o skrzyknięciu się kobiet z Lublina i wykorzystaniu niesamowitego potencjału kobiecych kręgów. Okazało się to łatwiejsze niż przypuszczałam. Spotykamy się od kilku miesięcy, pomagamy sobie wzajemnie wykorzystując narzędzia z Latającej Szkoły, gadamy i widzimy już realne skutki naszych spotkań. A co bardzo ważne – mam poczucie, że wsparcie kobiet z Dream Team Lublin jest ogromne. Widzę, że się uzupełniamy, że mamy często podobne problemy, a w grupie jest moc!

Beata

Jestem zadowolona, że powstała w Lublinie taka grupa Dream Team. Zdecydowana większość z nas spotyka się regularnie co 2 tygodnie i bardzo się cieszymy z tych spotkań w kobiecym kręgu. Na każdym spotkaniu omawiamy jakiś temat, czasem jest jeden a czasem więcej. Ja jestem obecnie na etapie zmiany strony internetowej i zaproponowałam, aby każda z uczestniczek wypowiedziała się na temat mojej strony, co dało mi dużo dodatkowych informacji. Nawiązałyśmy nowe kontakty, co daje nam też nowe możliwości np. ja z koleżanką wymieniam się na usługi masaż na masaż itp. Nasze dziewczyny bardzo się angażują w te spotkania i są przygotowane.

Agnieszka

Kiedy zostawiłam swojego maila na stronie Latającej nie liczyłam na wielki odzew z Lublina. Okazało się, że już tego samego dnia napisała do mnie Judyta, potem Aneta. Tak się złożyło, że na fb równocześnie dała ogłoszenie Ania. Tak oto stałyśmy się współzałożycielkami Dream Team Lublin. Dla mnie DT to przede wszystkim olbrzymia MOC i olbrzymie wsparcie. Krąg, w którym ufamy sobie wzajemnie, chcemy swojego dobra, pomagamy sobie, akceptujemy się. Dzięki dziewczynom, otworzyłam się na kompletnie nową przestrzeń i tworzę Mindfulness Institute. Jestem im szalenie wdzięczna. Lecz przede wszystkim jestem wdzięczna Tobie za taką inicjatywę, inspirację i wezwanie.