ZLOT od kuchni. Hajlajty.

ZLOT od kuchni. Hajlajty.

Pędzę w Intercity Express z Krakowa do Warszawy. Jeszcze nie ochłonęłam po Zlocie. Jeszcze się nie wyspałam. Jeszcze nie odebrałam wszystkich faktur. Ale czuję potrzebę podzielenia się z Wami moimi wrażeniami. Czuję się jak alpinista, który w końcu trafił w Karakorum...