źródło zdjęcia

 

JAKI BIZNES TAKA KAWA

12 lat temu nic nie zapowiadało, że założymy wspólny biznes. Gdyby wówczas zapytać jednego, drugiego znajomego jakie widzi szanse, gotów byłby przysiąc, że prędzej mu kaktus z tyłka wyrośnie. Tymczasem nas od początku połączyła absolutna słabość do Paryża, dobrego wina i tańczenia na stole. Być może, ktoś szczególnie ambitny nakreśliłby z tego rokujący pomysł na biznes, ale nam mimo wielu podejmowanych prób się to nie udało. Zresztą kto wówczas myślał o własnym biznesie ? Do drzwi już dobijali się Państwo: Pani dorosłość, Pani rodzina, Pani praca, Pan dom, Pan obowiązek i Pan kredyt.

Musiało minąć sporo czasu, żebyśmy w euforii życia codziennego powoli zaczęły dostrzegać, że „czepek na głowie”, zaczyna się niemiłosiernie kurczyć, że choć życie jest pełne jak szwedzki stół – nie wszystko z niego chcemy i wreszcie, za Coco, że „Może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzy­deł, ale naj­ważniej­sze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć”.
Lustro naszych aspiracji odbiło wszystkie czepki, stoły, złote myśli innych i w postaci kilku życzliwych nam osób kazało wziąć się do roboty.

Czas poświecony na dotychczasowe rozprawianie o urokach i krwotokach życia zamieniłyśmy na projektowanie sukienek – DEUBEL – kolorowych, nowoczesnych, minimalistycznych. Poczułyśmy, że połączenie klasy, fantazji, lekkości i szczypty humoru to jest to co same chcemy nosić i czym chcemy się dzielić z innymi. Brak doświadczenia wracał do nas z początku szybciej niż przeciąg. Pierwsze propozycje kosztowały nas wiele nerwów choć nie będę ukrywać, że były też źródłem niejednej sceny gdy tarzałyśmy się ze śmiechu.

W końcu trudne początki muszą zapisać się w pamięci każdego biznesu, my założyłyśmy, że wspominać je będziemy z właściwą sobie dozą dystansu. DEUBEL jest dziś naszym azylem, z dala od pracy zawodowej, życia rodzinnego, przestrzenią w której wspólnie się realizujemy.

Jaki biznes taka kawa – rok temu, w szaleństwie uruchamiania projektu, wpadałyśmy na trasie, na stacje benzynową po papierową kawę. Dziś przy filiżance Latte macchiato pracujemy nad nowymi projektami i „tańczymy na stole” w poczuciu radości i satysfakcji jaką daję samorealizacja.

FB: www.facebook.com/pages/Deubel

Katarzyna Płaza